STRANIK CUP 2003

Cztery fajne konkurencje, piękne słońce, czeskie piwo, zawietrzne - czyli "Latanie" przez duże L!

Zawody odbyły się niedaleko miejscowości Zylina na Słowacji.

Konkurencje grane były z góry Stranik o deniwelacji zaledwie 300 m

nadstranik.jpg - 12149 Bytes

Dzień rozgrzewki zaowocował wspólnym lotem kilku Polaków za 40 kilometr(za Dolny Kubin) 

poleciał: Mali, Walter, Rajzer, Goraj, Grzesiek i ja. Poniżej dolina biegnąca w stronę przelotu.

trasadoD.Kubin.jpg - 28755 Bytes

Ja się wyszpeiłem a Łosoś czeka(to nie jego dzień - zbiera siły na zawody!).

losija.jpg - 65648 Bytes

A za plecami cała gromada Czechów i Słowaków najpierw sie przygotowuje.

szpej.jpg - 87598 Bytes

A potem czujesz ich oddech za plecami

wpogotowiu.jpg - 54238 Bytes

Widok na przedpole i Żylinę

zylina.jpg - 39490 Bytes

Widok na "magiczny pagórek" z lotu ptaka(Rajzera).

stranik.jpg - 100994 Bytes

W końcu przyszedł czas na to aby się wykręcić i polecieć na trasę.

naprzelocie2.jpg - 35265 Bytes

Oczywiście wyposażenie logistyczne spoczywa w zasięgu naszego wzroku!

Czyli wariometr i GPS - do nawigacji. 

naprzelocie1.jpg - 27377 Bytes

Oczywiście latanie sprawia tylko wtedy przyjemność, gdy robimy to w dobrym towarzystwie - Targa Łososia.

targa.jpg - 23145 Bytes

No i te powroty!!! Paralotnie spakowane. W oczekiwaniu na "zwoz", zmęczeni ale szczęśliwi. 

Organizatorzy zawodów Stranik Cup nie zawiedli i wkrótce  pojawił się  bus.

nazwoz.jpg - 73506 Bytes

Zdjęcia: Robert Rajzer(alias "Kosmita z Karkonoszy"