Ostra Jazda Bez Trzymanki - Czworożek 2002.02.02

 

Na starcie.  Brygada dekadentów stwierdziłą naocznie: "O matko i córko to jednak da sie latać!!"

Jest dobrze będzie latanie!!!!! Koledzy wyciągneli każdy swojego glajta - wktótce w powietrzu zrobiło się wiele paralotni.

"Poleżę jeszcze. Jak Kiciusia nie przewieje to może rusze..... i polece? " 

Czworożek to nie Góra Żar - tutaj żeby latać musi wiać 4-5 m/s

No i zaczeło się!!!! Paralotnie na start.

Ja tylko pociągnął.....! Paralotnia nie zawsze robi to czego byśmy od niej chcieli.

Nie jest też łatwo na Altusie! Kłania się nauka stawianie skrzydła nad głową.

Odpocznij. Może Coli? Stres w powietrzu podczas latania na glajcie - odwadnia.

Marek!! Walcz!

Siła Coriolisa działająca na paralotniarza. ; )

Paralotnia Advance Omega 4 - pilot: Sławek "Kiciuś" Żydek - autor tej strony.

Team Acro wysłał swojego zawodnika. Trochę poprzzelatywałem kosiakiem nad głowami - 

niezła frajda!

Walczyłem z niesprzyjającymi mu wiatrami!

Przemykałem powodując kucanie kolegów.

Bezskutecznie też próbował zderzyc się z fotografem - Bigosem

Jak zwykle ziemia okazała sie twardsza!

Ale oczywiście nie aż tak aby bolało- ot taka sobie przewroteczka.

Wszystko pod kontrolą miała oczywiscie Loża Szyderców. 

Tradycyjna formacja paralotniowa okupująca nawet takie miejsca jak, Skrzyczne czy Bassano.

Zawodnik jednak się podniósł i latał dalej...

Niektórym zdarzyło się paść, więc trzeba było wchodzić pod bardzo stromą górę...

A tu kolega wypija właśnie ostatni łyk napoju....

Jedni pija piwo..., a drudzy latają!

Tańczący nad głową, pod wpływem podmuchów, Astral i nie tylko(młody też...)

UFO?

Nie, to Michał!

Polatali? No to zwijać paralotnie.

 

 

Wszystie zdjecia z tej strony: Dorota Biegas.